Image
Gdy miasto cichnie w wieczornych światłach latarni, a noc układa do snu spracowanych ludzi, słychać nagle terkot drewnianej zabawki. Wtedy zaczynają bić zastygłe serca bydgoskich posągów, budzą się aby choć na krótką chwilę poczuć oddech Ŝycia, radości i smutki z tym związane. Jednak z nadchodzącym blaskiem zorzy porannej i zgiełkiem miasta nieuchronnie zbliża się czas samotnego zastygnięcia.
Czy przepiękne dźwięki altówki nie pozwolą popaść w odrętwienie bydgoskim postaciom?